Wersja demo

Rzucam skarpety se byle gdzie
Otwieram browara wkładam se dres
Grzebe se w jajach oglądam se mecz
To nowy twój mąż – masz czego chcesz

Moja miła nie drzyj ryła. Co to dzisiaj da?
Wersja demo się skończyła tera jestem ja
Moja miła nie drzyj ryła. Co to dzisiaj da?
Wersji dema dawno nie ma. To prawdziwy ja

Słyszałem wczoraj co nawijałaś z matką
Gratulowała bo poszło ci gładko
Po roku chodzenia stan zapłodnienia
Frajer się zgodził na szybki ślub
Rodzinny porodzik pieluchy chodzik
A potem był czas dokręcania śrub
I gwint się przekręcił a miarka przebrała
No i co chciałaś to będziesz miała
miała miała miała miała

Nawet twej ręki niewarte me wdzięki
No kiedy było ostatnim razem fajnie?
Zadziwia i wnerwia ta twoja amnezja
Jak mnie wabiłaś i co mi robiłaś
Nie to co teraz tylko głupie miny
Wytrzeszcz wytrzeszcz z nadprodukcją śliny
Zmęczona zmierzła nigdy gotowa
Ewentualnie okres lub głowa
Głowa głowa głowa głowa

Na tolerancji związek oparty
To szopka jakaś ponure żarty
Szlaban na kumplach szlaban na wódce
Zakaz dzień dobry sąsiadce rozwódce
Pomyślę o tym i cały aż chodzę
Już mam cię w dupie się kurwa rozwodzę
Jeszcze minuta i całkiem oszaleję
Spoko przeproszę jak rano wytrzeźwieję
Trzeźwieję trzeźwieję trzeźwieję trzeźwieję

Noga noga siad aport waruj